Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

W moim magicznym domku...

Po pierwszym oszołomieniu postanowiłam podejść do  tematu racjonalnie.
Kartka i ołówek.
Czarno na białym.
Na zimno.
Jak zawodowiec.
Piszę...
Punkt po punkcie kreślę naszą przyszłość...i coraz bardziej zielono pod palcami...Choć rozum walczył:

- Nie! No...Kobieto! Co TY wiesz o wsi? O Życiu Prawdziwym?
- Krówki i kozy kojarzę...Konia też widziałam...
- A wiesz jak to oporządzić, nakarmić? W piecu napalisz? Drewna narąbiesz? Ziele opielisz?
-A tam! Cicho być! Co ja internetów nie mam? Wujek Google wszystkiego nauczy a pracy się
 nie boję!

I znów oczy przymykam i patrzę na ten domek biały w wiejskim ogródku zanurzony...Przy oknach malwy pęcznieją słońcem...Płot drewniany...Słoneczniki górą z zielonego buszu głowy wychylają na fioletowo w ostróżkach skąpane...w objęciach łubinu wtulone komosy...i zioła ...szałwia , mięta, tymianek...pachną, trzepoczą skrzydłem motylim...słodkim brzęczeniem pszczół po dzwonkach pochowanych...jest i groszek pachnący ...i maciejka...i z dzieciństwa ulubione …

Najnowsze posty

Uważaj na marzenia...mogą się spełnić!

Dom na wsi? Nigdy w życiu!